niedziela, 23 listopada 2014

Rozdział 2

                                  Gusty, o których się nie dyskutuje.

*Gabi*
*Galeria*

-Wow Bella genialnie w tym wyglądasz.
-Naprawdę tak sądzisz ? nie widzę się w tym zielonym kolorze. Co ty na to żeby wziąć taką tylko, że żółto-pomarańczową? I do tego różowy sweterek to będzie coś.

-Faktycznie, to będzie o wiele lepsze.
-Ale coś mi się wydaje, że ta zielona będzie dobra dla Ciebie.
-Serio? Może przymierze.
-Przemierzaj, przymierzaj.
-Ok, już i co ?
-Wow o wiele lepiej niż na mnie, to co idziemy do kasy?
-Chodźmy
*Bella*
*ok. 1,5 godziny później*

-Gabi, Gabi, Gabi. 
-Tak?
-Idziemy już? Byłyśmy już chyba w każdym sklepie w tej galerii. 
-Czekaj jeszcze jest jeden sklep do którego chciałam iść.
-No dobrze, ale tylko ten jeden.
-No, to do empika! - Krzyknęła
-A, tak właściwie to po co do empika?
-Chcę kupić nową płytę mojego ulubionego zespołu.
-Tylko nie mów, że słuchasz One Direction- powiedziałam zawiedziona.
-Nie no co ty- powiedziała rozbawiona.
-No to jakiego zespołu płytę chcesz kupić?
-The Vamps'ów- powiedziała wyraźnie zadowolona.
-Nie znam- powiedziałam ;)

-No to poznasz, choć my.
*dom Gabi* 
*Gabi *
"W sklepie było genialnie , a nowa płyta Vamps'ów wręcz boska. Szkoda że to już koniec wakacji ale przynajmniej znów spotkam się ze swoją klasą."
-Wiem że pisanie pamiętnika jest dość dziecinne ale pozwala mi wyluzować- pomyślałam i wróciłam do słuchania płyty.
-Gabi!!! Usłyszałam krzyk z dołu. Była to moja mama.
-Co ??! Odkrzyknęłam
-Chodź na obiad.
-Okey już idę
Na stole prawdopodobnie  nakrytym przez tatę leżały już sztućce i szklanki, a mama nosiła talerze z obiadem.
-Mmmm ale ładnie pachnie- powiedziałam.
-Zrobione specjalnie dla Ciebie-odpowiedziała mama.
-Czy to to o czym myślę?- zapytałam z podekscytowaniem.
Mama nie odpowiedziała tylko uśmiechnęła się tajemniczo.
-Bolin chodź na obiad -tata zawołał mojego brata.
A w odpowiedzi otrzymał bardzo głośne tupanie na schodach.
-Jestem- zawołał

*po obiedzie*

-Bolin, Gabi zaczekajcie chwilę- powiedział tata- Jutro już jedna z ostatnich sobót wakacji więc ja i mama myślimy czy nie pojechać do babci na tydzień albo gdzieś wyjechać na weekend myślimy że trzeba jakoś uczcić koniec wakacji. Co o tym sądzicie?
-Oczywiście nie musicie odpowiadać od razu ale do wieczora prosimy o odpowiedź- powiedziała mama. 

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Witajcie witajcie oto już (werble w tle) drugi rozdział co o nim sądzicie? Jeśli wam się podoba komentujcie jeśli nie też proszę o komentarze. Pewnie myślicie sb prosi się o komy napewno bd się podlizywać itp. Ale nie jestem taka tylko zależy mi na poznaniu waszych opini, jeśli zauważyliście jakieś błędy i należy coś poprawić napiszcie.

Pozdrawiam Merlinka ;3

sobota, 18 października 2014

Rozdział 1

Spotkanie

*Gabi*

"ding" usłyszałam dźwięk komórki to pewnie Bella pomyślałam sprawdziłam i rzeczywiście była to Bella.
-Cześć dzisiejsze spotkanie aktualne ?
-Oczywiście :3 o 15:30 na rynku ?
-Tak było umówione ;)
-No dobrze ja za chwile mam autobus będę się zbierać papatki :*
-Do zobaczenia :)

*15 min później, Rynek*

*Bella*

Gdzież sie ona podziewa zastanawiałam się i wtedy dostrzegłam dziewczynę  ubraną w dżinsową koszule, czarne spodnie i beżowe botki to na pewno ona uśmiechnęłam się i pomachałam, rudowłosa zobaczyla mnie i podbiegła.
-Cześć.  zagadnęła
-Cześć. 
-Mieszkasz gdzieś w pobliżu? 
-Nie mieszkam na obrzeżach miasta.  
-O ja też ja mieszkam na Kiwietnej 13 a ty ?
-Ja na też na Kwietnej tylko że
15. Ruda zrobiła zdziwioną minę. 
-Jak to możliwe że cię nigdy  wcześniej nie spotkałam  o.O
-Nie mam pojęcia musiałyśmy się kiedyś spotkać chociażby w sklepie. 
-No właśnie nie wiem jak to możliwe. 
-Gdzie chodzisz do szkoły 
-Do 9 a ty 
- W tym roku zaczynam się tam uczyć 
-No to będziemy się widywać 
-No,to co idziemy do galerii? 
-Oczywiście.  Uśmiechnęła sie 

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Mega przepraszam za to że rozdział 1 pojawił się tak późno ale naprawdę nie miałam weny i czasu też nie miałam za dużo więc jeszcze raz przepraszam 

Merlinka pozdrawiam ;3

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Fabuła


Dwie nastolatki Gabi i Bella poznają się na jednym z popularnych portali społecznościowych którym jest Facebook.
Gdy Bella proponuje spotkanie okazuje się że mieszkają w jednym mieście a na dodatek na tej samej ulicy.
Dziewczyny zostają najlepszymi przyjaciółkami pod słońcem. 
Po zakończeniu roku szkolnego postanawiają wyjechać wspólnie na wakacje do słonecznej ojczyzny Belli,
 do jednego z domów na wsi, z której pochodzi prababka Belli.
Przekonane są o tym, że będą to jak najbardziej normalne wakacje; plażowanie, żegnanie dnia ogniskiem.
Lecz nawet nie wiedzą jak bardzo się mylą.

niedziela, 24 sierpnia 2014

Opowiadanko

Postacie

Gabriela


Miła i skromna czternastolatka, pochodząca z Francji.

Isabell


Ma 15 lat i pochodzi z Hiszpanii. Uwielbia grę na gitarze.

Diego


Piętnastolatek razem z starszym bratem pochodzą z innej planety.

Luca


Tajemniczy siedemnastolatek. Starszy brat Diego.

Rodzina Gabi 

Pan Percy & Pani Candelria Hermandez

oraz

Bolin.


Starszy brat. Trochę roztrzepany.

Rodzina Belli 

Pan Federico & Pani Sophia Sombra.

oraz

Alienora 


Pięcioletnia siostra. Aniołek.


Zwierzaki

Ognista fretka
Pabu


Futerkowy przyjaciel Gabi.

Kotek Honey


Bella znalazła go porzuconego na ulicy i zabrała do domu.

Miejsce akcji

Miejsce zamieszkania: Rzeszów

Miejsce pobytu na wakacjach: 
Hiszpania, Ornese.

Siemanko

Witamy

Na blogu będą się pojawiały opowiadania pisane przez Merlinke
Co do pierwszego opowiadania informacja pojawi się niedługo.